5 sierpnia 2013

'Miami i Florida Keys' Mark Miller

2 komentarze:
Witam.
Przepraszam za tak długą nieobecność, ale wbrew temu, co myślałam, na moim ostatnim wyjeździe nie było Internetu. W najbliższym czasie recenzje powinny ukazywać się dosyć regularnie, ale niedługo wyjeżdżam, więc nie wiem jak to będzie. Tym razem zapraszam na recenzję przewodnika. :)


Opis wydawnictwa.
Każdego dnia eksperci National Geographic przemierzają świat, zgłębiając kulturę i dzieje odwiedzanych krajów oraz przypatrując się ich mieszkańcom. Zdobytą wiedzę przekazują na łamach przewodników National Geographic, obejmujących:

MARSZRUTY, oparte na bogactwie doświadczeń zdobytych w Miami I na wyspach archipelagu Florida Keys, które pomogą zaplanować pobyt adekwatnie do posiadanego czasu i zainteresowań.

NIEZWYKŁE DOŚWIADCZENIA, od nurkowania przy wysepce Looe Key, po kibicowanie mistrzom jai alai (peloty), pływanie z delfinami i rowerowe eskapady po Parku Narodowym Everglades przy świetle księżyca.

RADY BYWALCÓW, od fotografików, podróżników i dziennikarzy National Geographic po rodzimych znawców rozmaitych zagadnień, dotyczące ulubionych miejsc, zasad postępowania i wielu innych kwestii.

TRASY WYCIECZEK PIESZYCH I SAMOCHODOWYCH, opatrzone klarownymi mapami i planami, m.in. wyprawy w poprzek bagien Everglades szosą Tamiami, przechadzek po Małej Hawanie czy szlakiem architektury art déco.

PROPOZYCJE MNIEJ RUTYNOWYCH SZLAKÓW, w tym do Narodowego Rezerwatu Big Cypress, po miasteczku Opa-locka i na wysepki Dry Tortugas.

LISTĘ TEGO, CZEGO POMINĄĆ NIE WOLNO, w każdym omówionym w przewodniku regionie, a także przy trasie każdej wycieczki.

WSPANIAŁE ZDJĘCIA, GRAFIKI, PLANY I MAPY, które ułatwiają podjęcie decyzji, poruszanie się i gruntowne poznanie każdego miejsca.



Moja recenzja.
Przeglądając ofertę wydawnictwa G+J wpadł mi w oko przewodnik po Miami i Florida Keys. Samo Miami jest jednym z miejsc na liście ‘do odwiedzenia przed śmiercią’ (jakkolwiek to brzmi ;)). Kiedy więc zobaczyłam tę pozycję, stwierdziłam, że nie zaszkodzi już się czegoś dowiedzieć o tym regionie.
Pierwsze, co się rzuca w oczy, są piękne zdjęcia – myślę że chociaż częściowo oddają magię tego obszaru. Oprócz zapierających dech w piersiach widoków, przedstawione są na nich również różne atrakcje oraz miejsca warte odwiedzenia.
Kolejną zaletą tej pozycji jest niezwykle przejrzysty układ – na początku każdego rozdziału wymienione są tematy, które będą poruszone na kolejnych stronach. Książka jest podzielona na kilka części, każda obejmuje daną kategorię, która jest opisana krótko i zwięźle, ale tak, żeby można było się z niej wszystkiego dowiedzieć.
Przewodnik autorstwa Marka Millera warto zabrać ze sobą na samą wycieczkę, ponieważ znalazły tam również miejsce mapy i plany, które bardzo ułatwią podróż w Stanach Zjednoczonych. Oprócz tego, w książce znajdują się rady bywalców i miejscowych, które pozwolą nam poznać Miami i Florida Keys takimi, jakimi naprawdę są. Autor wziął również pod uwagę różne możliwości, jakie mają przyjezdni  i stworzył dwa plany pobytu – tygodniowy i dwutygodniowy. Opisał w nich każdy dzień po kolei,  uwzględniając najważniejsze i najciekawsze miejsca w okolicy.
Przez to, że przewodnik ten napisany jest zwięźle, ale nie ‘po łebkach’, czytało się go szybko i myślę, że sięgnę po kolejne pozycje duetu G+J i National Geographic.

Za możliwość zapoznania się z tą pozycją dziękuję wydawnictwu G+J. 

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

21 lipca 2013

'Intruz' Stephenie Meyer

6 komentarzy:
Witam :)
Już po pierwszym wyjeździe, obecnie jestem na drugim, postaram się dodawać dosyć regularnie recenzje, chociaż nie wiem co z tego finalnie wyjdzie.


Opis wydawcy.
Świat został opanowany przez niewidzialnego wroga. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich normalne życie. Jedną z ostatnich niezasiedlonych, wolnych istot ludzkich jest Melanie. Wpada jednak w ręce wroga, a w jej ciele zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Intruz bada myśli poprzedniej właścicielki ciała w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów...

Świat został opanowany przez niewidzialnego wroga. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich normalne życie. Jedną z ostatnich niezasiedlonych, wolnych istot ludzkich jest Melanie. Wpada jednak w ręce wroga, a w jej ciele zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Intruz bada myśli poprzedniej właścicielki ciała w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów...


Moja recenzja.

Wybierając się do empiku nie wiedziałam, jaka książka tym razem trafi do mojej kolekcji. Po długich zastanowieniach zdecydowałam się na ‘Intruza’ Stephenie Meyer. Głównie kierowałam się tym, że dosyć niedawno powstała ekranizacja tej powieści , więc będę mogła porównać oryginał z wersją filmową. Oprócz tego stwierdziłam, że jeśli nie przeczytałam ani jednej części ‘Zmierzchu’, przeczytam chociaż tą powieść.
Książki o świecie po apokalipsie trafiają do mnie o wiele bardziej niż historie o wampirach, więc byłam dosyć pozytywnie nastawiona na tę lekturę. Pierwszym plusem jest objętość – 556 stron to nie lada wyzwanie, na lato jest to dla mnie najlepsza ilość stron.
Świat, który wykreowała Stephanie Meyer wydaje się niebanalny. Ziemia wygląda tak jak zawsze, jednak zmienili się jej mieszkańcy. Dusze, które opanowały już kilkanaście planet trafiły także na naszą. Przejmują ludzkie ciała, żyją w nich, a ich pierwotni mieszkańcy zostają w pewnym sensie stłamszeni. Jednak są tacy ludzie, którzy łatwo się nie poddają i walczą. Czasami przed tym, żeby zabrać im dotychczasowe życie, a czasami przed tym, żeby już po fakcie dokonanym zostać totalnie zdominowanym. Przykładem takiej osoby jest Melanie, która nawet po wszczepieniu w nią duszy, pozostaje sobą. Wagabunda, która zamieszkuje w ciele Mel zdaje się idealnie rozumieć swoją współlokatorkę i stara się jej pomóc najlepiej jak potrafi. Jednak czasami, a nawet bardzo często, jest to bardzo trudne, ponieważ oprócz ciała, Wagabunda przejęła także wspomnienia i uczucia Melanie. Sprawę utrudnia tym bardziej miłość Mel do chłopaka, który jeszcze rok temu gotów był za nią oddać życie, a teraz staje się jednym z jej największych wrogów.
‘Intruz’ stał się jedną z moich ulubionych książek. Wartka akcja, nietypowa historia, miłość, która wywołuje wiele kłopotów, świat, który wydaje się taki podobny, a pomimo to inny sprawia, że powieść wciąga od pierwszej strony i nie pozwala odłożyć lektury na bok. Styl pisania autorki powoduje, że przywiązujemy się do bohaterów, przeżywamy z nimi każdą tragedię, każdy powód do szczęścia oraz kibicujemy im na każdym kroku. Jest to zdecydowanie jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio czytałam i będę do niej wracać na pewno wielokrotnie. Zaczynam się zastanawiać nad przeczytaniem ‘Zmierzchu’, jednak czuję, że jednak zrezygnuję, bo wampiry trochę mi się ‘przejadły’. ;)

Pozdrawiam serdecznie
Kasia


5 lipca 2013

'Queen. Nieznana historia.' Peter Hince

Brak komentarzy:
Dzieeeeń dobry!
Od rana mam dobry humor - współpracuję z Publicatem! :) Od samego początku chciałam z nimi bardzo współpracować, więc się cieszę jak szalona. :)
A dzisiaj recenzja książki, z którą miałam niezły problem (ogólnie miałam problem z czytaniem ostatnio).
Zapraszam serdecznie.


Opis wydawcy.
Queen. Nieznana historia to rock’n’rollowa opowieść z czasów świetności muzycznego szaleństwa, snuta ze sceny, zza kulis i ze studyjnego zacisza. Ten niepowtarzalny zapis autorstwa Petera Hince’a, który spędził z zespołem wiele lat jako członek ekipy technicznej, rzuca zupełnie nowe światło na Freddiego Mercury’ego, Briana Maya i ich kolegów z jednej z grup wszechczasów. To spojrzenie świeże i nowe, bo osobiste, wykraczające dalece poza monotonię zwyczajnej biografii.

Książka odkrywa szereg nierzadko zaskakujących faktów z życia Queen i ich lidera, ale Hince ani na chwilę nie zniża się do poziomu kolorowego tabloidu. To nie historia rodem z brukowej prasy, ale przepustka access all areas do muzycznej przygody życia. Queen. Nieznana historia to esencja tego, co składa się na żywot rock’n’rollowca.


Moja recenzja.

Od dosyć dawna lubię czasami posłuchać Queen. To nie jest tak, że jestem ich jakąś wielką fanką, po prostu bardzo lubię ten rodzaj muzyki. :) Przeglądając ofertę wydawnictwa SQN zauważyłam tę książkę i stwierdziłam, że chcę ją przeczytać. Zabrałam się za nią i od razu wiedziałam, że mi się spodoba. Biografia jest autorstwa Petera Hince'a, który był jednym z technicznych zespołu. Oprócz tego był przyjacielem panów, więc tak naprawdę jest to osoba, która znała Briana, Rogera, Freddiego i Johna najlepiej. Hince oprócz samego opowiadania o zespole i ich pracy, opisuje także kraje, które cała ekipa zwiedziła przy okazji różnych tras koncertowych. Zwyczaje tam panujące, fanów, którzy byli obecni na widowiskach, sytuacje, które spotkały gwiazdorów itp itd. Powieść jest bardzo ciekawie napisana, nie są to suche fakty, są to informacje, które Peter uznaje za interesujące dla fanów Queen. Oczywiście jako jeden z technicznych, autor podpisał coś w stylu umowy poufności w ramach której nie może opisywać różnych pikantnych sytuacji, jednak do swojej książki wybrał takie wydarzenia, które i zainteresują czytelników, i nie naruszą umowy. 
Czytając tę pozycję można chociaż na chwilę poczuć się jak prawdziwa gwiazda rocka. Zostajemy wprowadzeni w świat show-biznesu, poznajemy tajemnice zespołu, uczestniczymy w przygotowaniach do koncertów i wreszcie jesteśmy na scenie razem z Queen! Książka napisana jest prostym językiem z idealną dawką humoru. Przepełniona ciekawostkami sprawia, że jej czytanie przychodzi naprawdę z łatwością. Dzięki niej dowiadujemy się m.in. jak powstawał najbardziej znany motyw z 'We Will Rock You' oraz czy Freddie tak naprawdę pił szampana na scenie.
Oprócz Queen, książka nawiązuje też do historii autora. Prosty chłopak, który stał się, tak naprawdę przez przypadek, technicznym jednego z największych zespołów rockowych, jest dosyć niesamowita. 
'Nieznana historia' przypomina bardziej pamiętnik, niż stereotypową biografię. Pomimo że na okładce jest tylko Freddie, w książce wszyscy członkowie zespołu są 'poruszeni' tak samo. Jest to naprawdę dobra książka, do której zapewne będę wracać. Zagłębiając się w nią otula nas magiczna otoczka, która nie pozwala odłożyć lektury ani na chwilę. 



Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję wydawnictwu SQN.





Pozdrawiam serdecznie
Kasia

Layout by Blacky